Poszukiwanie wody na działce to nie magia. To nauka, technologia i doświadczenie.
Dla klienta końcowego badanie ERT czy PSE to po prostu efekt końcowy – wykresy, mapy, rekomendacja miejsca pod studnię. Ale co się dzieje wcześniej? Jak wygląda dzień pracy ekipy terenowej, która realizuje badania geofizyczne?
Zajrzyj z nami za kulisy.
Zanim rozłożymy choćby jedną elektrodę, robimy szybki przegląd terenu:
sprawdzamy ukształtowanie działki,
analizujemy możliwość dojazdu i rozstawienia sprzętu,
ustalamy z klientem orientacyjną linię pomiarową.
Czasem trzeba przenieść kilka donic, czasem odsunąć ogrodzenie tymczasowe – wszystko po to, by pomiar był precyzyjny i możliwie długi.
To etap kluczowy. W zależności od długości pomiaru rozstawiamy od kilkudziesięciu do kilkuset elektrod, zazwyczaj w linii prostej.
każda elektroda zostaje wbita w ziemię na kilka centymetrów,
łączymy je przewodami z aparaturą pomiarową,
kalibrujemy urządzenia i sprawdzamy przewodność.
Działka musi być możliwie sucha i czysta – dlatego czasem potrzebujemy wody, by poprawić kontakt elektrod z gruntem.
Kiedy wszystko jest gotowe, uruchamiamy system:
przez elektrody przepuszczany jest prąd o bardzo niskim natężeniu,
aparatura mierzy oporność gruntu między wszystkimi możliwymi kombinacjami elektrod,
dane są rejestrowane w systemie i natychmiast analizowane wstępnie przez operatora.
To właśnie tutaj rodzi się przyszły przekrój elektrooporowy, który zobaczy klient. Czas pomiaru zależy od długości profilu i liczby punktów – od 30 minut do 2–3 godzin.
Po zakończeniu pomiarów dokonujemy wstępnej interpretacji danych.
Często już na tym etapie widać, że:
występuje warstwa o niskiej oporności – potencjalnie wodonośna,
są przeszkody geologiczne – np. iły lub skały,
w jednym miejscu są większe szanse niż w innym.
Dzięki temu klient już na miejscu dostaje wstępną informację, gdzie najlepiej rozważyć odwiert.
Po zakończeniu pomiarów dane trafiają do analizy specjalistycznego oprogramowania. Powstaje:
przekrój elektrooporowy,
mapa z oznaczoną warstwą wodonośną,
opis geologiczny,
rekomendacja dotycząca lokalizacji odwiertu i szacowanej głębokości.
Całość przekazujemy klientowi w ciągu 1–2 dni roboczych.
Czy trzeba być obecnym podczas badania?
Nie, ale warto – możemy od razu omówić wstępne wyniki.
Czy można wykonać badanie zimą?
Tak, choć w przypadku zamarzniętej ziemi może być potrzebne wcześniejsze przygotowanie.
Czy badanie uszkadza działkę?
Nie – elektrody są cienkie, a ślady po nich znikają po pierwszym deszczu lub przejechaniu kosiarką.
Dla nas każdy pomiar to dokładna praca w terenie, technologia i odpowiedzialność za efekt końcowy.
Dla Ciebie – precyzyjna wiedza o tym, gdzie wiercić, by trafić na wodę.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy na Twojej działce znajduje się złoże wodonośne – skontaktuj się z nami.
Zrobimy badanie, a Ty podejmiesz decyzję opartą na danych, nie na domysłach.

